Kategorie
Artykuły

175 lat historii Stoczni Gdańskiej

W sierpniu 2019 roku minęło 175 lat od momentu zapoczątkowania historii późniejszej Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Warto poznać korzenie miejsca, którego losy z czasem tak bardzo splotły się z historią Polski, Europy i świata.

Królewska Baza Korwet

   Rok 1844, połowa XIX wieku, jeszcze na cztery lata przed wydarzeniami Wiosny Ludów. Gdańsk Danzig jest częścią Królestwa Prus, twierdzą o randze państwowej i portem morskim. Ważne w regionie miasto z 58 tysiącami mieszkańców przepełnione jest zabytkami i pamiątkami z dawnych wieków, lecz na początku procesu industrializacji brakuje tu struktur przemysłowych podobnych do tych na zachodzie kontynentu. Stare miasto o rodowodzie kupieckim ma problemy z modernizacją swojego portu i rzemieślniczej gospodarki, ale powstanie Przełomu Wisły na kilkanaście kilometrów przed miastem we wsi Górki na wiosnę 1840 roku zdaje się być dobrym znakiem. Kanały portowe w mieście straciły nurt, a woda stała się spokojna, dlatego odtąd Nowy Port zyskał w oczach zachodnich kupców i powoli zaczyna się rozrastać.

"Amazone - królewska pruska Korweta z dwunastoma osiemnastofuntowymi działami". "Illustrirte Zeitung", wydanie z 8 marca 1845 r. Zbiory Monachijskiego Centrum Digitalizacji.

   Przemysł szkutniczy w Gdańsku miał swoje początki już w średniowieczu i rozwinął się we wczesnej nowożytności. Jednak teraz, w czasie zastoju gospodarczego i przywiązania mieszkańców do starych łodzi drewnianych, budowa nowoczesnych statków o napędzie parowym i z metalowym kadłubem nie budziła zainteresowania, a raczej sprzeciw. Równocześnie władze Królestwa Prus poszukują stałej lokalizacji dla okrętu szkolnego Pruskiej Marynarki Wojennej Preußische Marine o nazwie Amazonka Amazone. Zwodowana została ona rok wcześniej w jednej z prywatnych stoczni w Szczecinie i służyć miała szkoleniu nowych kadr. Ogromne braki w tej materii miały ukazać się dopiero za kilka lat, ale decyzja o znalezieniu miejsca na bazę zimową dla tej jednej jednostki była przesądzona już od maja 1844 roku. Gdańsk ogłoszono najlepszą lokalizacją nie z tego względu, że działała tu najstarsza Szkoła Nawigacyjna w państwie pruskim (gdyż miała ona już w tym czasie swoje odpowiedniczki w kilku innych miastach portowych), ale w głównej mierze przez dostęp do szerokiej, a osłoniętej Zatoki Gdańskiej, która była idealną przestrzenią na ćwiczenia.

   Na przedpolu twierdzy gdańskiej od strony północnej znajdował się pas ziemi podzielony małymi kanałami, którego brzeg miał bezpośredni kontakt z korytem Martwej Wisły. W dniu 26 sierpnia 1844 roku dokładnie 5 mórg ziemi na wschód od ujścia Kanału Rufowego Hecker Graben stało się własnością państwa. Inwestycja w Królewską Bazę Korwet Königlichen Korvetten Depotplatz była bardzo trafiona, lecz praktycznie niewystarczająca dla Pruskiej Marynarki Wojennej, która nie była rozbudowywana przez ostatnich sto pięćdziesiąt lat i liczyła ówcześnie jedynie dwa okręty. Od południa baza chroniona była przez fortyfikacje śródmieścia Gdańska z XVII wieku, a od strony północnej przez umocnienia na wyspie Ostrów Holm. Po podwyższeniu i osuszeniu bagnistego terenu rozpoczęto stawianie prowizorycznej zabudowy: pierwszych szop materiałowych i małych warsztatów naprawczych oraz zaplecza administracyjnego. Centrum bazy stanowił jednak basen łodziowy, gdzie bezpiecznie cumować mogły okręty szkolne. Widoczne na rycinie obok zabudowania obowiązywał jednak warunek bezwzględnego demontażu w przypadku ataku na twierdzę gdańską, stąd były to tylko lekkie konstrukcje szachulcowe, drewniano-gliniane. Korweta Amazone zawinęła do bazy w Gdańsku po powrocie z wód Lewantu w październiku 1844 roku.

Królewska Baza Korwet. Fragment mapy Gdańska z 1849 roku ze zbiorów BG PAN.

Podjęcie produkcji okrętowej

   W latach 1848-1851 miała miejsce tak zwana pierwsza wojna o Szlezwik, która była konfliktem pomiędzy Królestwem Danii a państwami niemieckimi, które walczyły o swoje zjednoczenie w okresie Wiosny Ludów. Silne militarnie Królestwo Prus miało przewagę na lądzie, ale nie było w stanie prowadzić wojny na morzu, przez co konflikt nie został w końcu rozstrzygnięty. Nowa doktryna wojskowa rozbudowy Pruskiej Marynarki Wojennej miała dać zdolność królestwu chociażby na skuteczną obronę swoich brzegów. Pierwszym okrętem wojennym o napędzie maszynowym, jaki powstał w ramach tego projektu, została symbolicznie nazwana korweta Gdańsk Danzig – parowy bocznokołowiec z pomocniczym ożaglowaniem.

   Miejscem jej budowy została wybrana Królewska Baza Korwet w Gdańsku, której przestrzeń została przystosowana do samodzielnej budowy jednostek wodnych, mimo że władzę nad zakładem produkcyjnym dzierżyli wojskowi inżynierzy lądowi nie znający się na budowie okrętowej. Przy budowie pierwszej jednostki brali udział Johann Wilhelm Klawitter i Carl Felix Devrient, lokalni przemysłowcy, którzy posiadali własne zakłady szkutnicze w mieście. Obok basenu zimowego powstała pochylnia półdokowa do budowy drewnianych kadłubów o ujściu zamkniętym śluzą. Posiadała ona przenośny dach z płótna żaglowego chroniący budowniczych i samą konstrukcję przed opadami atmosferycznymi. Dotychczasowa Królewska Baza Korwet stała się w ten sposób faktycznie zakładem stoczniowym, a przytoczona korweta SMS Danzig zwodowana została w połowie listopada 1851 roku. Do jej wyposażenia posłużył pierwszy na tym terenie żuraw stoczniowy ustawiony na nabrzeżu przy Kanale Rufowym. Konstrukcja służyła do stawiania masztów żaglowców i dźwigała do 30 ton. W połowie lat 50. XIX wieku baza-stocznia dysponowała już własnym magazynem na drewno oraz od 1853 roku pierwszym w historii Królestwa Prus nowoczesnym drewnianym dokiem pływającym, pozwalającym wyciągnąć jednostki ponad lustro wody w celu ich naprawy. Na zlecenie Pruskiej Marynarki Wojennej zbudował go w swojej stoczni Klawitter.

"Korweta parowa Jego Mości Gdańsk - 12 dział, 400 koni mechanicznych". Litografia ze zbiorów Narodowego Muzeum Morskiego w Londynie.

Stocznia Królewska w Gdańsku

Stocznia okrętowa Królewskiej Marynarki Wojennej w Gdańsku. Fragment mapy Gdańska z 1854 roku ze zbiorów Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej.

   W roku 1853 nastąpił kolejny krok w stronę rozbudowy Pruskiej Marynarki Wojennej – Królestwo Prusy zakupiło od państwa Oldenburg ziemię nad Zatoką Jadebusen, częścią Morza Północnego. Oprócz stoczni dla tego zlewiska, powstała tam baza dla wszystkich jednostek pruskich, które poruszały się pomiędzy niemieckimi portami na Morzu Północnym. Z czasem rozwinęły się tam także duży port i kompleks koszar, rozwinięte następnie do całego miasta nazwanego Wilhelmshaven. W roku 1854 obie stocznie państwowe otrzymały nazwę i rangę Stoczni Królewskich Königliche Werft i oficjalnie przeszły pod zarząd admiralicji Pruskiej Marynarki Wojennej. Równocześnie port gdański został ogłoszony Bazą Marynarki dla całego Morza Bałtyckiego Marinestation der Ostsee.

   Gdańska baza-stocznia naturalnie została rozbudowana jeszcze raz, a produkcja drewnianych jednostek poszerzona, przy czym dodatkowym wsparciem było intensywne uprzemysłowienie całego kraju w tym czasie. Do końca lat 50. XIX wieku na dokupionych sąsiednich gruntach pojawiły się kolejne budynki warsztatowe i magazynowe, większy budynek administracyjny i kreślarnie. Ważne dla pracy z pierwszymi elementami metalowymi stosowanymi do budowy statków odlewnia i kotlarnia z czasem rozbudowane zostały także o małe warsztaty artyleryjskie oraz stacje prób łańcuchów. Dla doku pływającego powstało osobne, przystosowane do tego celu nabrzeże. Zorganizowano drugą i trzecią pochylnię oraz przekopano dodatkowy kanał, który miał wspomóc w wyciąganiu drewna konstrukcyjnego spławianego Wisłą. W roku 1859 Stocznia Królewska w Gdańsku zatrudniała 179 pracowników, dzięki czemu była jednym z największych miejsc pracy w regionie. Pomimo budowy dobrych jednostek i sprawnej naprawy tych już wykorzystywanych, wciąż zajmowała ona jednak jedynie lekkie budynki szachulcowe, które były rozlokowane dość chaotycznie.

Dalsze losy zakładu

   W czasie niemieckich wojen zjednoczeniowych z lat 60. XIX wieku rola Stoczni Królewskiej w Gdańsku była bardzo zmienna i w pewnym momencie groziła jej nawet likwidacja. Obok siostry z Wilhelmshaven w roku 1867 pojawiła się także trzecia bliźniaczka z Kilonii (mieście portowym leżącym w Holsztynie, uzyskanym przez Prusy od Danii po drugiej wojnie o Szlezwik), która równocześnie przejęła rolę głównego portu Pruskiej Marynarki Wojennej dla Morza Bałtyckiego. Po proklamacji Cesarstwa Niemieckiego w roku 1871, w początku lat 70. XIX wieku wszystkie trzy stocznie podniesione zostały do wyższej rangi – o tym jak do tego doszło przeczytać można w dedykowanym artykule. Stocznie Cesarskie Kaiserliche Werft w Gdańsku, Wilhelmshaven i Kilonii produkowały już nie tylko dla Królestwa Prus, ale szerzej dla Marynarki Cesarskiej Kaiserliche Marine, która służyła całej II Rzeszy. Wszystkie trzy stocznie weszły w nowy etap rozbudowy i produkcji, w Gdańsku zaś w latach 70. XIX wieku powstawać zaczęły pierwsze stałe i solidne budynki ceglane, które systematycznie wyparły wcześniejszą lekką zabudowę. Stocznia Cesarska w Gdańsku, jako najmniejszy z tych trzech zakładów, zajmowała się budową prostszych i mniejszych konstrukcji (przede wszystkim łodzi torpedowych), ale w roku 1906 otrzymała nowe zadanie. Jako pierwsza stocznia w Niemczech Stocznia Cesarska w Gdańsku podjęła się seryjnej budowy okrętów podwodnych – U-bootów. W roku 1908 jako pierwszy zwodowany został okręt o oznaczeniu U-2.

   Po zakończeniu I wojny światowej i po powołaniu Wolnego Miasta Gdańska jako strefy zdemilitaryzowanej (obszar miasta i portu obejmował zakaz składowania i produkcji broni, w tym także okrętów wojennych) nastąpiło przejęcie przez aliantów Stoczni Cesarskiej w Gdańsku jako niemieckiego mienia państwowego. W roku 1922 w jej miejsce powołana została nowa instytucja – cywilna spółka akcyjna o mieszanym udziale kapitału brytyjskiego, francuskiego, gdańskiego i polskiego. Międzynarodowe Towarzystwo Budowy Statków i Maszyn posługiwało się także nazwą Gdańskie Stocznia i Warsztaty Kolei Żelaznej Danziger Werft und Eisenbahnwerkstätten, gdyż obejmowało również teren warsztatów naprawy taboru kolejowego leżących po drugiej stronie Martwej Wisły na Przeróbce (dziś Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego i Miejskiego). W końcu lat 30. XX wieku dotychczas cywilna Stocznia Gdańska Danziger Werft podjęła się budowy dla nazistowieskiej III Rzeszy nowej generacji U-boot’ów typu VII C i XXI, która trwała do marca 1945 roku.

   Po II wojnie światowej i przekazaniu Gdańska stronie polskiej, ten teren stoczniowy zorganizowany został w nowe Przedsiębiorstwo Państwowe Stocznia nr 1, ważną część Zjednoczenia Stoczni Polskich. W roku 1947 w jej miejsce, przy przyłączeniu także pobliskiego terenu dawnej prywatnej Stoczni Ferdynanda Schichaua (nazwanej po roku 1945 Stocznią nr 2), powstała lepiej obecnie znana Stocznia Gdańska. Władze komunistyczne chlubiły się już wtedy ponad stuletnią tradycją i doświadczeniem budowy okrętów w tym miejscu. W początku lat 60. XX wieku była to piąta stocznia na świecie i pierwsza w klasie stoczni rybackich. Było to zwieńczenie całego przemysłu krajowego Polski Ludowej, które było oczkiem w głowie rządzących. W latach 1967-1990 Stocznia Gdańska posiadała patrona w osobie Włodzimierza Lenina. W czasie strajków w roku 1980 było to miejsce narodzin społecznego ruchu Solidarności, który z czasem przyczynił się do zapoczątkowania zmian politycznych w tej części Europy. Zakład ten działał nieprzerwanie do roku 1996, a obecnie na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej im. Lenina znajduje się kilkadziesiąt niezależnych podmiotów o różnych celach.